ale ja wcale nie chce spac.
nienawidze sie za to wiecie ? rozdarta smarkula.
ale rozdarta na połówki.
bezsensu pisac o co chodzi.
jestem nie pewna.
ale wróciłam do Marka.
2 czerwca. jest wspaniale narazie, przerwa to dobry pomysl.
pracuje. na aparat na zeby. dobrze mi idzie. wszyscy we mnie wierza..
serce mi skacze..
boje sie co sobie pomysli.
niech mi ktos przyjebie..
załamana. 